Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2016

7 sposobów na czystą kuchnię


Pewna sprytna gospodyni z Przeginii
syf miała w kuchni jak w chlewiku świni
szukała więc sposobów
dobrych dla nierobów
bo po co sprzątać, jak znów się naświni?

Będzie to poradnik głównie dla kobiet i wybaczcie panowie, że to do nich się zwracam, ale musicie przyznać, że gender nie gender - w większości domów szmata i tak jest atrybutem kobiet. Oczywiście, o bałaganie w kuchni już było, gdyby ktoś chciał zgłębić problem, przypominam.
Ale przejdźmy do moich genialnych rad.

piątek, 6 maja 2016

Wsi spokojna, wsi wesoła


Jeśli kto czyta tego bloga to wie, że jestem dziewczyną (dziołcho?), która przeprowadziła się z miasta na wieś. Całe życie w bloku, potem w kamienicy, elegancja w betonie i bach: trawa, błocko, gumiak mój but powszedni, bez niego ani rusz. Wszędzie daleko, a nie odludzie. Sąsiad z naprzeciwka co jakiś czas na cały regulator puszcza bawarskie disko. Jest klimat. Kabli wkoło w cholerę, a Internet słaby - jak żyć?

wtorek, 29 marca 2016

Kury

- Podobno niektóre kury w życiu same nie wydłubały robala z ziemi, bo żyją w klatkach! Słońca nie widzą, ciemno jak w d...
- Ale jaja?!
-A jaja są przez to dużo gorsze...



Tendencyjna? 


Osobnik Związany Wieloma Kontraktami, potocznie zwany mężem zarzucił mi ostatnio, że wszystkich krytykuję na tym swoim blogu. Zgryźliwie, zjadliwie, pluję żółcią. (Pewnie również dlatego nikt tego nie chce czytać?)

Tylko kury i kaczki zostawiłam jeszcze w spokoju. No dobra, podejmuję wyzwanie. Oczywiście, ze względów politycznych, muszę pominąć kaczki. ( À propos - zauważyliście jak ten ptak się zrobił ostatnio modny kulinarnie? Ciągle tylko: promocja w Lidlu na kaczkę, super przepisy, telewizyjne gwiazdy patelni serwują kaczkę w tym lub w tym - przypadek? Nie chcę wkręcać się w spiskowe teorie dziejów, ale nie sądzę).

piątek, 22 stycznia 2016

Tradycja czyli palimy śmieci.

Julian Fałat, Zimowy pejzaż z chałupami


Pewna bardzo wrażliwa pani z Krakowa 
ciągle była chora, bolała ją głowa. 
Więc się za miasto wyniosła,
lecz krótko była radosna,
bo czekała tam wiejska chmura smogowa.


Jest takie miasto na południu polski, gdzie według legendy mieszkał Smok. Jednak wbrew temu, co głosi przekaz, wcale nie został zgładzony przez pożarcie stosu siarki i popicie dużą ilością wody. Biedaczek padł od ilości pyłu PM10 i innych, a jego miejsce zajął Smog Wawelski.