Była pani we wsi Kasinka Mała
co się na ludzi wkoło wkurzała.
Lecz już ma gołębia drona
takie coś wszystkich pokona.
Hej uważajcie - ja bym się bała!
Kierowca
Idziesz ulicą, wózek z niemowlakiem, za rękę dwulatek i smycz z psiakiem, zakupy na szczęście pod pojazdem, ale tyle, że ledwo pchasz, na chodniku przed tobą stoi samochodzik, tak na całą szerokość, żeby obejść, musiałabyś wleźć na ruchliwą ulicę, na policję nie zadzwonisz, bo zanim przyjadą ten pewnie zniknie, masz dosyć naklejania karnych k...ów na parkowanie, przepełnia cię złość i frustracja, niemowlę zaraz się obudzi, dwulatek rozwrzeszczy, a pies walnie kupsko, najchętniej porysowałabyś lakier dowcipnisia - ale po co? potem płacić za szkody?